Endometrioza - co to za choroba?
![]() |
Endometrioza to choroba o nieznanym pochodzeniu. Dotyka ok. 5% wszystkich kobiet, z czego 30-40% chorych jest bezpłodnych. Choroba daje takie objawy jak bóle przed i podczas miesiączkowania (zwykle silniejsze niż "normalne" skurcze miesiączkowe), bóle podczas lub po stosunku, bezpłodność i obfite krwawienia.
Gdy dokucza Ci ból
- Najczęstszymi objawami endometriozy są bóle przed i podczas miesiączkowania (zwykle silniejsze niż "normalne" skurcze miesiączkowe), bóle podczas lub po stosunku, bezpłodność i obfite krwawienia.
- Innymi objawami mogą być: zmęczenie, bolesne wypróżnianie i bóle krzyża podczas miesiączki, jak również biegunka i/lub zaparcie lub inne jelitowe nieprawidłowości w tym okresie.
- Wiele kobiet z endometrioza doświadcza chorób na tle odpornościowym, takich jak alergie, astma, i egzema. Bezpłodność dotyka 30-40% kobiet z endometrioza i jest powszechnym rezultatem pogłębiającej się choroby. Natężenie bólu nie koniecznie odpowiada zaawansowaniu choroby.
Czytaj też: Skąd się bierze endometrioza?
Diagnoza
Diagnoza endometriozy jest na ogół uważana za niedokładną, dopóki nie zostanie potwierdzona laparoskopią.
Laparoskopia jest zabiegiem chirurgicznym wykonywanym przy całkowitym znieczuleniu, w czasie, którego jama brzuszna zostaje wypełniona dwutlenkiem węgla, by umożliwić lepszą widoczność narządów. Następnie poprzez niewielkie nacięcie w brzuchu zostaje wprowadzony laparoskop (rurka ze światłem). Poruszając laparoskopem wewnątrz jamy brzusznej, chirurg może sprawdzić stan narządów oraz-wykonując ten zabieg z należytą dokładnością i ostrożnością - może zobaczyć wszczepy endometrialne.
Lekarz może czasami wyczuć wszczepy śluzówki macicy podczas badania ginekologicznego, co razem z charakterystycznymi objawami wskazuje na endometriozę. Laparoskopia określa także umiejscowienie choroby, jej zaawansowanie i wielkość narośli, co pozwala lekarzowi i pacjentce podjąć lepsze, długoterminowe decyzje o leczeniu i ciąży.
Czytaj też: Endometrioza a niepłodność
Aktualizacja: 2010-07-05 13:52
Podobne artykuły: | Polecamy: |




