Hiperprolaktynemia - kiedy operacja?
Operacja jako metoda leczenia hiperprolaktynemii jest rzadkością. Jeśli jednak są do niej wskazania, lepiej nie zwlekać z operacją. Dowiedz się, jak wygląda zabieg.
Leczenie chirurgiczne w hiperprolaktynemii stosuje się rzadko. Przeważnie są to sytuacje, gdy hiperprolaktynemia powodowana jest przez duży gruczolak przysadki, kiedy nie daje się opanować objawów lekami lub gdy guz powoduje dodatkowe dolegliwości neurologiczne np. zaburzenia widzenia lub bóle głowy.
Kiedy wskazana jest operacja?
Przysadka, która jest małym gruczołem położonym w „centrum” głowy, leży bardzo blisko nerwów wzrokowych. Dlatego, gdy guz w tej okolicy rozrasta się, może uciskać na nerwy wzrokowe, a dokładniej na ich skrzyżowanie. Skutkuje to ubytkiem pola widzenia tzw. skroniowego i może być porównane to tego, jak widzi koń z klapkami na oczach. Pacjent może tego początkowo nie zauważyć, jednak przy dokładnym badaniu ujawni się ograniczenie widzenia. Uciskanie nerwów wzrokowych jest o tyle groźne, że może powodować ich trwałe uszkodzenie. Poza zaburzeniami widzenia w przypadku dużego guza mogą się również pojawić bóle głowy.
Jeżeli występują powyższe objawy, a terapia farmakologiczna jest nieskuteczna lub istnieją inne wskazania do operacji, trzeba poddać się leczeniu neurochirurgicznemu. Przed operacją konieczne jest wykonanie badań obrazowych – najczęściej rezonansu magnetycznego z kontrastem. Badanie musi być aktualne, chirurg nie może opierać się na obrazie sprzed dwóch lat. Oprócz tego, wymaga się też oznaczenia hormonów. Podaje się również leczenie farmakologiczne, żeby spróbować zmniejszyć rozmiary gruczolaka.
Czytaj też: Rezonans magnetyczny głowy
Podobne artykuły: | Polecamy: |



